Zapiski na marginesie

Przygody w świecie książek

Tag

cykl Świat Dysku

Gra o tron

„Jest taka klątwa. Mówią: Obyś żył w ciekawych czasach!” Wyświetlenia wpisu: 305

Kto marzy o pracy w Straży?

Straż Miejska potrzebuje ludzi – zrobi prawdziwego mężczyznę z krasnoluda, trolla, a nawet… z kobiety. Wyświetlenia wpisu: 321

Ziemniaki oporu

„Ludzie! Żyją w świecie, gdzie trawa wciąż jest zielona, gdzie codziennie wschodzi słońce, a kwiaty regularnie zmieniają się w owoce. A co im imponuje? Płaczące posągi”. Wyświetlenia wpisu: 343

The Walking Poons

„O to przecież chodzi w życiu. Jest się żywym, a potem jest się martwym. Nie można tego powstrzymać”. Wyświetlenia wpisu: 375

Magia Holy Woodu: wcząśnie wami!

W miejscu, gdzie Okrągłe Morze spotyka się z Oceanem Krawędziowym, w skleconej byle jak drewnianej chacie na plaży umiera ostatni Strażnik Wrót. Tara rara rara ra – Ghost Busters! Wyświetlenia wpisu: 306

I Bob jest twoim wujem

Legendarnego kapitana Vimesa z Nocnej Straży poznajemy w niefortunnych okolicznościach, gdy pod wpływem … yyy… przestrzennego zagubienia wpada do rynsztoka. Pocieszający jest fakt, że gorzej już nie będzie – bo gorzej być chyba nie może. Wyświetlenia wpisu: 313

W cieniu piramid

Tym razem Terry Pratchett funduje nam wycieczkę w pseudostarożytność. Lepiej zapnijcie pasy. Wyświetlenia wpisu: 276

Igrając z Szekspirem

Z pewnością kojarzycie tę scenę: noc, pusta okolica, grzmoty i błyskawice, trzy podejrzane baby przy ognisku oraz to słynne „Rychłoż się zejdziem znów?” Wyświetlenia wpisu: 441

Do raju furtki trzy

„Spełnią się twoje życzenia, obrócisz się wtedy Ku czasowi utkanemu z dymu i mgły.” Wyświetlenia wpisu: 318

Magiczny stan wyjątkowy

Trzecia część przygód tchórzliwego maga Rincewinda, w której nasz bohater wreszcie sobie poczaruje. Wyświetlenia wpisu: 279

Świat Dysku Terry`ego Pratchetta

Przed wami nieznany fantastyczny  świat. Wyświetlenia wpisu: 292

Śmierć na urlopie

„Ludzie nie mogą ode mnie wymagać, żebym przez cały czas się za nimi uganiał.” Wyświetlenia wpisu: 264

© 2019 Zapiski na marginesie — Wspierane przez WordPress

Autor motywu Anders NorenDo góry ↑