Zapiski na marginesie

Przygody w świecie książek

Tag

Ameryka Południowa

Z nurtem Amazonki

Oto książka, która przeczołgała mnie przez Amerykę Południową jak żadna inna. Nic w tym dziwnego, skoro jej bohaterem jest prawdziwy człowiek z żelaza – Piotr Chmieliński. Wyświetlenia wpisu: 244

Humboldt nad Humboldtami

„A u Ciebie, moja droga, cóż tam w Twym monotonnym życiu?” Wyświetlenia wpisu: 280

Polacy na krańcach świata

Książka, której nie wolno przegapić. Wyświetlenia wpisu: 249

Nie tylko Machu Picchu – o podróżowaniu

Polski chłopak z Gdańska, który konsekwentnie realizuje swoje marzenie o podróżach, w pierwszej książce przekonywał, że każdy z nas może zostać Wojciechem Cejrowskim („Nie każdy Brazylijczyk tańczy sambę”). Kolejny reportaż z wędrówki po Ameryce Południowej jest bardziej refleksyjny i niesie… Czytaj dalej →

Dziarskie włosy w nozdrzach

„Z jej twarzy, a nawet uszu, bił sceptycyzm.” Nie bardzo wiem, jak okazać sceptycyzm uszami, ale umówmy się, że ten cytat z „Odkrywcy” Katherine Rundell dobrze oddaje moje wrażenia po lekturze. Wyświetlenia wpisu: 131

I co ja robię tu?

Bohaterem tej pasjonującej historii jest nietuzinkowy człowiek, który poświęcił swoje życie zabójczej obsesji: poszukiwaniom zaginionego amazońskiego miasta. Wyświetlenia wpisu: 306

To, panowie, powodzenia i pedałujemy!

Fajnie się jedzie na rowerze. Wyświetlenia wpisu: 365

Rozmowy podczas moczenia pięt

„Rio Anaconda” to książka wyjątkowa, wyróżniająca się na tle literatury podróżniczej nastrojem tajemnicy i niesamowitości. Wyświetlenia wpisu: 193

Balią przez Amazonkę

Pani Dorota Sumińska ma dar opowiadania. Sięgnęłam po jej książkę mniej więcej w połowie dnia, mając przed sobą jeszcze kilka rzeczy do zrobienia. Nie oderwałam się już. Wyświetlenia wpisu: 257

Śladem szeptu amazońskiego potoku

Przepięknie wydana. Długo gładziłam okładkę, zanim w końcu zajrzałam do środka. A tam – trudno uwierzyć – jeszcze piękniej. Wyświetlenia wpisu: 289

Palcem po mapie: Ameryka Południowa

Ameryką Południową zafascynowałam się w dzieciństwie. Wyświetlenia wpisu: 206

Nie każdy Brazylijczyk tańczy sambę

Bierzemy jednego młodego Polaka, przeciętnego, czyli takiego, który groszem nie śmierdzi, dajemy mu prawdziwie ułańską fantazję oraz marzenia na kieszeń dzianego biznesmena, a potem czekamy, aż uruchomi się słynna polska zaradność. Wyświetlenia wpisu: 236

© 2020 Zapiski na marginesie — Wspierane przez WordPress

Autor motywu Anders NorenDo góry ↑