PRZYGODY W ŚWIECIE KSIĄŻEK

Tag thriller

Czternaście mrocznych opowieści

„Opowiadania to nadal akordowa praca na zamówienie, odpowiednik niepowtarzalnych przedmiotów, które można kupić u rzemieślnika. Jeśli zechcesz być cierpliwy i zaczekasz, rzecz zostanie wykonana ręcznie w warsztacie na zapleczu”. Stephen King

Tajemne rysunki

Zaskakujące zwroty akcji, przystępna, pierwszoosobowa narracja i świetny koncept z dziecięcymi rysunkami wypełniającymi książkę. Wciągająca historia z dreszczykiem na jeden relaksujący wieczór.

Tajemnica Lost Lake

„Najwcześniejsze wspomnienie Fiony Crane to wielogodzinne oczekiwanie na mrozie. A wszystko przez siostrę”.

Ponura prognoza Kinga futurysty

„W każdym mieszkaniu znajdował się telewizor – taki był nakaz prawny”.

Najlepszy przyjaciel człowieka

Dean Koontz musi bardzo kochać psy. O obdarzonym ludzką inteligencją i posługującym się telepatią golden retrieverze pisał już w powieści „Opiekunowie”. Tym razem pies wabi się Kipp.

Halo, to ja…

„Był to pierwszy tydzień lipca 1934 roku. Niecałe pięć lat wcześniej, w ten czarny październikowy wtorek, zawaliła się państwowa gospodarka. (…) Ameryka – a w istocie większość świata – doznała poważnego uszczerbku i teraz strzępy przyszłości zbierali i ponownie składali… Czytaj dalej →

Ktoś z nas będzie następny

Kontynuacja młodzieżowego thrillera „Jedno z nas kłamie”.

Diabeł pod lupą

„Szkarłatna wdowa” otwiera nową serię Grahama Mastertona, w której czucie i wiara przegrywają z gruntowną znajomością chemii.

Anomalia

„Czy żyjemy w czasie, który jest tylko złudzeniem, w którym każde pozorne stulecie trwa zaledwie ułamek sekundy w operacjach gigantycznego komputera? Czym jest śmierć, jeśli nie zwykłym end zapisanym w jednym wierszu kodu?”

Przepraszam, że nie krzyczałam

Książka dla tych, którzy wiedzą, kim są Jason Voorhees i P.J. Soles.

No water, no drinking

Graham Masterton straszył już „Głodem”, teraz przyszła kolej na „Suszę”. Jak mówią klimatolodzy: czas się bać.

Komu wyje pies?

„Z psem tak wielkim jak Cujo lepiej było nie zadzierać. Chyba że przez resztę życia chciało się podcierać sobie tyłek hakiem”.

« Starsze wpisy

© 2024 Zapiski na marginesie — Wspierane przez WordPress

Twórca motywu Anders NorenDo góry ↑