Zapiski na marginesie

Przygody w świecie książek

Tag

Wydawnictwo Albatros

Za drzwiami Instytutu (czyli moralność współczesnej nauki)

„Instytut” utwierdził mnie w przekonaniu, że Stephenowi Kingowi najlepiej wychodzą książki z dziecięcymi bohaterami. Wyświetlenia wpisu: 345

Zła się nie ulęknę

Monstrualnych rozmiarów postapokaliptyczna powieść z religijnym przesłaniem. Opus magnum Stephena Kinga omal nie urwało mi ręki. Wyświetlenia wpisu: 349

I co ty na to, Mike?

Podobno najbardziej romantyczna książka Kinga: o pustce po utracie ukochanej osoby – i o duchach. Wyświetlenia wpisu: 311

Wiele hałasu o syrenę

Imogen Hermes Gowar narobiła mi kłopotu swoją książką – pięknie wydaną, przyjemną w lekturze, ale nic poza tym. Gdyby usunąć z niej syrenę, byłaby to przeciętna powieść obyczajowa z happy endem. Wyświetlenia wpisu: 178

Anioł w upiornym miasteczku

Przychodzi Scott Carey do doktora: – Panie doktorze, mam problem z ubraniami… Wyświetlenia wpisu: 237

Telefony w mojej głowie

Porzućcie swoje komórki, wy, którzy będziecie to czytać… Wyświetlenia wpisu: 546

Czarodziejka z wyspy

„tylko jednego głazu poruszyć nie zdołam tego w twej piersi” Wyświetlenia wpisu: 473

Cztery pory roku

Wszystko, co u Kinga najlepsze. Wyświetlenia wpisu: 277

© 2019 Zapiski na marginesie — Wspierane przez WordPress

Autor motywu Anders NorenDo góry ↑