Zapiski na marginesie

Przygody w świecie książek

Tag

humor

Przeminęło z wiatrem

Bill Bryson w sentymentalnej podróży po współczesnej Ameryce, czyli rzecz o tym, jak niepohamowany konsumpcjonizm niszczy kraj i ludzi. Ku przestrodze. Wyświetlenia wpisu: 112

Ukotowani

Sushi doskonale pasuje do definicji Kota Prawdziwego, którą ukuł Terry Pratchett. Wyświetlenia wpisu: 179

Wielki zły lis

Wielki zły lis wygląda jak coś, co przepuszczono przez wyżymaczkę. Ma muskulaturę ostrygi i charyzmę na poziomie suszonego winniczka. Wyświetlenia wpisu: 248

Jak podróżować z łososiem

Umberto Eco na tropie absurdów współczesnego życia. Wyświetlenia wpisu: 222

Ziemniaki oporu

„Ludzie! Żyją w świecie, gdzie trawa wciąż jest zielona, gdzie codziennie wschodzi słońce, a kwiaty regularnie zmieniają się w owoce. A co im imponuje? Płaczące posągi”. Wyświetlenia wpisu: 317

Fujowy żywot

Kontynuacja oryginalnej serii „Nienawidzę Baśniowa” – „prawdopodobnie najdonioślejszego przykładu fikcji literackiej od czasu wynalezienia języka albo i nawet zarania całej ludzkości”. Odjechane rysunki, obłędna kolorystyka i duża dawka czarnego humoru. Nie dla fanów disneyowskich klimatów. Wyświetlenia wpisu: 226

Kłamca na anielskim etacie

„Loki, gość od brudnej roboty. To właśnie ja… Nie musisz klaskać”. Wyświetlenia wpisu: 231

Komplumenty pani Ogg

„To jest opowieść o opowieściach. Albo o tym, co naprawdę znaczy być wróżką i matką chrzestną. Ale też, zwłaszcza, o zwierciadłach i odbiciach”. Wyświetlenia wpisu: 297

Fuj z tobą…

Komiks określony przez Neila Gaimana jako „cukierkowy i śmiertelnie groźny”. Sięgacie na własną odpowiedzialność. Wyświetlenia wpisu: 802

Zjedz ciasteczko i wyluzuj

Zdaje się, że odkryłam kolejną wspaniałą książkę. Cóż za błogie uczucie. Doprawdy, alleluja. Wyświetlenia wpisu: 223

The Walking Poons

„O to przecież chodzi w życiu. Jest się żywym, a potem jest się martwym. Nie można tego powstrzymać”. Wyświetlenia wpisu: 328

Czas coś podźgać!

Zakochałam się w tych zwariowanych dziewuchach. Wyświetlenia wpisu: 251

© 2019 Zapiski na marginesie — Powered by WordPress

Theme by Anders NorenUp ↑