Przygody w świecie książek

Miesiąc Kwiecień 2020

Koszmar czytelnika

A gdyby ktoś spalił waszą bibliotekę? Wyświetlenia wpisu: 252

Zagadka hotelu Winterhouse

Trzecia część przygód rezolutnej miłośniczki książek i technicznego geniusza, z akcją rozgrywającą się w przepięknych plenerach oraz w efektownych wnętrzach wiekowego hotelu. Wyświetlenia wpisu: 268

Duchy Greenglass House

Pierwszy tom młodzieżowej serii Kate Milford oczarował mnie pięknym stylem i magicznym klimatem. Drugi – choć wydawało się to niemożliwe – jest jeszcze lepszy. Wyświetlenia wpisu: 291

Bestiariusz stracharza

Boginy, czarownice, magowie, demony, wodne stwory i inne pokraki, czyli galeria potworów pojawiających się w znakomitej serii „Kroniki Wardstone” Josepha Delaney`a. Wyświetlenia wpisu: 280

W upiornym laboratorium

Homunkulus, golem, haitańskie zombies, egipskie mumie, potwór Frankensteina, Niewidzialny Człowiek, Mr Hyde i inni. Wyświetlenia wpisu: 352

Zagryzą nas myszy i szczury

„Okrutny książę Popiel, jego jadowita żona, myszy i Mysia Wieża… Każdy zna tę baśń od kołyski. Zdziwi was zapewne, że moja opowieść będzie całkiem inna niż zasłyszane w dzieciństwie bajania piastunek”. Wyświetlenia wpisu: 299

Rozdeptałem czarnego kota przez przypadek

Świat i życie widziane oczami domorosłego filozofa z sierocińca. Kapitalna, komiczno – gorzka opowieść. Wyświetlenia wpisu: 288

Czy można utopić utopca?

„- Dobrze! Pod wodę z nim! Utop dziadygę! – To utopiec. Nie da się go utopić”. Wyświetlenia wpisu: 275

Dinozaury wyginęły, bo nie jadły sera

Tom Ward na wycieczce all inclusive do Grecji. Wyświetlenia wpisu: 298

Przedstawienie musi trwać

„Ahahahahaha! Ahahahaha! Ahahaha! STRZEŻCIE SIĘ!!!!! Z wyrazami szacunku Upiór Opery”. Wyświetlenia wpisu: 333

Jutro przyjdzie Smok

Urzekła mnie ta historia. Naomi Novik stworzyła oryginalną, zapadającą w pamięć baśń i opowiedziała ją pięknie. Wyświetlenia wpisu: 361

Szczęście wam kominiarz niesie

Piękna, przejmująca historia o dziewiętnastowiecznych kominiarczykach. Kolejna (po „Nocnym ogrodniku”) książka Jonathana Auxiera, która mnie zachwyciła. Warto zapamiętać to nazwisko. Wyświetlenia wpisu: 316

« Starsze wpisy

© 2020 Zapiski na marginesie — Wspierane przez WordPress

Autor motywu Anders NorenDo góry ↑