Zapiski na marginesie

Przygody w świecie książek

Miesiąc

Listopad 2018

A niech to gęś kopnie

Gęś jest bardzo elokwentna. Czyta dużo książek, wiersze pisze (raczej kiepskie). Cierpi na Weltschmerz niczym poeta romantyczny, wątła jest i chuda jakaś – bo Gęś ma depresję. Wyświetlenia wpisu: 148

Bestiariusz słowiański

Rzecz o skrzatach, wodnikach i rusałkach. Wyświetlenia wpisu: 238

Krasnoludoza zaraźliwa

„Gdy wszystko dla ciebie za małe, za krótkie Swój rozmiar zmień i zostań krasnoludkiem” (Anna Jurksztowicz „Szuflandia”) Wyświetlenia wpisu: 335

Opowieść o nadziei

„Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość – te trzy: z nich zaś największa jest miłość”. Święty Paweł „Hymn o miłości” Wyświetlenia wpisu: 187

Chcecie wojny? Oto wojna

Dawno dawno temu uwikłaliśmy się w romans z ogniem… Wyświetlenia wpisu: 209

Zajęcia w terenie

„To, jak zabawne zdjęcie z kotkiem rozchodzi się po internecie, wcale nie różni się aż tak bardzo od sposobu, w jaki rozprzestrzenia się wirus grypy”. Wyświetlenia wpisu: 209

Fuj z tobą…

Komiks określony przez Neila Gaimana jako „cukierkowy i śmiertelnie groźny”. Sięgacie na własną odpowiedzialność. Wyświetlenia wpisu: 488

Zjedz ciasteczko i wyluzuj

Zdaje się, że odkryłam kolejną wspaniałą książkę. Cóż za błogie uczucie. Doprawdy, alleluja. Wyświetlenia wpisu: 205

Nie ma się czego bać

„To jest coś, co ma nas spotkać, i nie ma się czego bać”. (Krystyna Zachwatowicz, uczestniczka Powstania Warszawskiego) Wyświetlenia wpisu: 172

© 2018 Zapiski na marginesie — Wspierane przez WordPress

Autor motywu Anders NorenDo góry ↑